SORAYA - JAK PIĘKNIE DZIŚ WYGLĄDASZ

/ środa, 29 sierpnia 2012 /
Musicie mi dziewczyny wybaczyć, ale gdy tylko słyszę słowo "SORAYA" automatycznie kojarzy mi się z tą reklamą i powiedzeniem "Soraya - jak pięknie dziś wyglądasz". Dzisiaj mam dużo czasu więc napiszę parę postów coby później nie zabrakło. Także zaczynamy od recenzji
 
Ochronny krem do twarzy, SPF 30, SORAYA

 Od producenta:
Krem ochronny do twarzy z SPF 30 zapewnia skuteczną i bezpieczną ochronę skóry twarzy, szyi i dekoltu. Polecany do każdego rodzaju cery, szczególnie dla osób o bardzo jasnej karnacji oraz wrażliwej na słońce.
Skuteczna ochrona UVB 30/UVA 18. Nowoczesne filtry słoneczne chronią skórę twarzy przed szkodliwym działaniem promieniowania UVA i UVB. Wodoodporna formuła zapewnia optymalną ochronę przed poparzeniami słonecznymi również podczas kąpieli. Dodatkowo zawarte aktywne polifenole ze skórki jabłka chronią DNA skóry.
Krem ochronny z SPF 30 zawiera specjalny ekstrakt z algi brązowej (Agarum Cribosum), który delikatnie rozjaśnia przebarwienia słoneczne i chroni przed powstawaniem nowych. Dzięki temu skóra odzyskuje zdrowy, naturalny koloryt. D-Panthenol i Alantoina koją i łagodzą podrażnienia. Witamina E zapobiega tworzeniu się wolnych rodników odpowiedzialnych za starzenie się skóry. Bogate w składniki mineralne algi morskie doskonale nawilżają i pielęgnują rozpaloną słońcem skórę.



 Skład: 
Aqua, ethylhexyl methoxycinnamate, diethylamino hydroxybenzol hexyl benzoate, ethylhexyl stearate,cocoglycerides, decyl oleate, cyclopentasiloxane, cetyl alcohol, glyceryl stearate, potasssium cetyl phosophate, ethylhexyl triazone, glycol propylene, caprylic/capric trigliceryde, laminaria ochroleuca extract, pyrus malus (apple) fruit extract, tocopherol, hydrolyzed algin, chlorella vulgaris, maris aqua, panthenol, disodium EDTA, allantoin, dimethicone, tetrahydroxypropyl ethylenediamine, carbomer, methylparaben, propylparaben, DMDM hydantoin, parfum, alpha-isomethylionone, benzyl alcohol, benzyl salicylate, butyphenyl methylpropional (lilial) citral, citronellol, geraniol, hexyl cinnamal, hydroxyisohexyl 3-cyclohexene carboxaldehyde (lyral), isoeugenol, limonene, linalool


Ode mnie:
W żółtej tubce za około 10-15 zł (zależnie od sklepu) dostajemy 50 ml kremu ochronnego do twarzy. Tubka jak dla mnie dość upierdliwa, wolałabym, żeby taki krem był w słoiczku, ale cóż :) Konsystencja gęsta i treściwa. Fajnie rozprowadza się na twarzy, nie bieli. Super nadaje się pod podkład. I chociaż skóra szybko zaczynała mi się błyszczeć, to co najważniejsze filtr spełniał swoje zadanie i chronił twarz. Po demakijażu nie miałam zaczerwienionej od słońca cery. Wspomniałam też, że nadaje się pod podkład. A i owszem. Jak dla mnie super nawilżał buzię (ostatnio była kapryśna i z mieszanej zrobiła się tłusta, a potem bardzo sucha, wtf?), była gładka, a podkład nakładało się super. Szło jak po maśle i to dosłownie :D Nie zostawiał tłustego filmu i ogólnie bardzo się polubiliśmy. Ale do czasu. Niestety jak krem w tubce już się kończył, a ja nadal zawzięcie się nim smarowałam stało się coś niefajnego. Oczy zaczęły mi piec, szczypać i niesamowicie łzawić. Na początku myślałam, że krem dostał się do oka, więc następnego dnia nakładałam go bardzo ostrożnie, ale problem powrócił. Nie wiem o co z tym chodzi, ale najwidoczniej podrażnia mi oczy. Skreśliło go to u mnie na całej linii, a szkoda bo był na prawdę i fajny i wydajny. Obecnie testuję krem z filtrem La Roche Posay, Anthelios XL, lekki fluid, SPF 50, ale się nie lubimy i w następnym roku będę musiała poszukać czegoś lepszego. Jakie kremy ochronne polecacie?

Swoją drogą miałyście ten krem? Hit czy kit?


Buziaki dziewczyny!

5 komentarze:

{ Semper Femina } on: 29 sie 2012, 22:22:00 pisze...

Jakoś mi też nie podpasował, niby wszystko ok, ale całośc jakoś tak nie gra..
Za to uwielbiam Pharmacerisa 50+, zarówno wersję do twarzy, jak i do ciała.

{ Ola i Agata } on: 29 sie 2012, 22:57:00 pisze...

Nie używałam kremów z tak wysokim filtrem chociaż wiem, że to może szkodzić mojej skórze.. :(

{ Chabrowa } on: 30 sie 2012, 10:47:00 pisze...

Nie używałam

{ Katsuumi } on: 30 sie 2012, 11:00:00 pisze...

Bardzo wysoki filtr, chyba az zbyt! :) Buziaki, zapraszam w wolnej chwili ;)

{ Dolly Anastazja } on: 13 lis 2012, 16:04:00 pisze...

Też go używałam i trzeba stosować bardzo daleko od oczu, dosłownie od połowy policzków inaczej oczy pieką i łzawią. Myślałam że to od silnego słońca ale po zaprzestaniu smarowania się wszystko wracało do normy. Dzisiaj smaruję nim tylko przesuszone miejsca bo moją skórę też świetnie nawilżył.

Prześlij komentarz

Bardzo mi miło, że zajrzeliście na mojego bloga. Jestem wdzięczna za każdy komentarz. Na pewno zawitam na blogu każdego z Was! :)

Łączna liczba wyświetleń

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga

 
Copyright © 2010 Nixfado blog, All rights reserved
Design by DZignine. Powered by Blogger